W cudownym świecie Tolkiena – Hobbit i Władca Pierścieni

Browse By

Eh… Na myśl o dziele Tolkiena pozostaje westchnąć z zachwytu i podziękować Panu Bogu, że obdarza ludzi tak wyjątkowymi talentami. Można nie rozumieć pasji tych, którzy pochłaniają Władcę Pierścieni, ale chyba tylko do momentu, kiedy samemu nie otworzy się tego skarbu. Piękna historia, szlachetne postaci, godne naśladowania wzorce, cudowne opisy, złożoność geografii i historii Tolkienowskiego Śródziemia, siła dobra, nawiązania do Biblii… Tych, których przeraża objętość dzieła, informuję, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż w trakcie czytania książki zacznie im doskwierać to, że nieuchronnie zbliża się ona ku końcowi. By zasmakować Tolkiena można przeczytać krótkiego Hobbita. Niestety, sam obejrzałem wcześniej pierwszą część filmu i kiedy czytałem Hobbita, nasuwało mi się wyobrażenie postaci podobnych do tych z filmu. Na szczęście syn, któremu czytaliśmy Hobbita zna tylko książkę. Jestem ciekaw, czy zdecyduje się kiedyś obejrzeć film i jak odniesie się do interpretacji książki dokonanej przez twórców filmu.

Hobbit i Władca Pierścieni – dwie wspaniałe książki. Zdecydowanie polecam dla siebie i na prezent. Władcę mam w tej wersji, z zachwalanym tłumaczeniem Marii Skibniewskiej, do kupienia z wykorzystaniem Ceneo lub Allegro.

Podobne Artykuły